Duże rozpiętości cen w przetargu GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) 26 maja 2017 r.otworzyła oferty w postępowaniu przetargowym na budowę odcinka drogi ekspresowej S7 od granicy województwa świętokrzyskiego i mazowieckiego do Skarżyska-Kamiennej. 

Jak podaje GDDKiA, ceny ofert opiewają na kwoty od 259,8 mln do 355,9 mln złotych. W przetargu oprócz ceny z wagą 90% zastosowano również dwa kryteria pozacenowe: termin realizacji (5%) oraz gwarancja (5%). W serwisie internetowym instytucji czytamy, że

Wszyscy wykonawcy zaoferowali wykonanie inwestycji w terminie 22 miesięcy z dodaniem okresów zimowych z udzieleniem gwarancji na 10 lat.

Postępowanie jest bardzo dobrym przykładem do analizy nie tylko zastosowania kryteriów pozacenowych, ale również nieoczekiwanie dużej rozbieżności między cenami ofertowymi.

Otóż po pierwsze cena oferty w przetargu jest kryterium podstawowym i to ona w istocie decyduje o tym, któremu z wykonawców zostanie udzielone zamówienie. Wysoce prawdopodbne było, że wykonawcy składając ofertę zaproponują możliwie najkrótszy termin wykonania zamówienia i możliwie najdłuższy termin gwarancji. Zatem, co zostało potwierdzone empirycznie, dwa kryteria pozacenowe, pomijając sposób określenia ich wagi, nie spełniły swojej roli, ponieważ nie będą miały wpływu na ocenę ofert oraz urozmaicenie gry rynkowej.

Po drugie na uwagę zasługuje rozbieżność cen najniższej i najwyższej. Sięga ona 100 mln zł, a więc – w zależności od sposobu obliczenia proporcji – oscyluje około 30%. W przypadku zamówienia na roboty budowlane o tak ściśle zdefiniowanym zakresie taka różnica jest co najmniej zastanawiająca. Otwarte pozostaje pytanie, czy wykonawcy skalkulowali oferty podobnie ale inaczej wycenili ryzyka związane z realizacją kontraktu, czy też duża rozbieżnosć cen wiąże się z innymi okolicznościami. Jak uczy doświadczenie, wątpliwości zapewne rozwiane zostaną w wyjaśnieniach wykonawców dotyczących rażąco niskiej ceny.